skip to Main Content

Polscy alpejczycy rozpoczęli sezon startowy

Pięciu reprezenatnów Polski: Paweł Pyjas, Piotr Habdas, Michał Jasiczek, Mateusz Szczap i Igor Kaczmarek zainaugurowali sezon 2023/2024 w szwedzkim Storklintene. Pierwszego dnia najlepszym z naszych był Pyjas, a drugiego Jasiczek. Na północy Europy pojawiła się także Magdalena Łuczak. Nasza alpejka wystartowała w dwóch Pucharach Świata w slalomie w fińskim Levi, ale nie awansowała do drugiego.

Reprezentanci Polski w narciarstwie alpejskim udali się na mroźną północ, a dokładniej do Szwecji, gdzie panują fantastyczne warunki do treningu. W trakcie przygotowań wystartowali w pierwszych zawodach w sezonie w Storklinten. Na starcie sobotniego slalomu rangi FIS stanęło wielu zawodników znanych z Pucharów Świata oraz Europy, a wśród nich nasi alpejczycy. Tego dnia wystartował Paweł Pyjas, Piotr Habdas, Jędrzej Jasiczek, Mateusz Szczap oraz Igor Kaczmarek.

Najlepiej z nich spisał się Pyjas, który zanotował ósmy czas drugiego przejazdu i awansował o dziewięć pozycji. Ostatecznie zajął 15. miejsce, tracąc do pierwszego Szweda Fabiana Ax Swartza 4,37 sekundy. Tuż za Pawłem był Jasiczek (+4,59 sekundy), a Habdas skończył jako 21. Szczap i Kaczmarek nie ukończyli pierwszego przejazdu.

Drugiego dnia jedynym Polakiem, który ukończył zawody, był Jasiczek. Zakopiańczyk zajął 22. lokatę ze stratą 3,15 sekundy do zwycięzcy, Szweda Adama Hofstedte. Pyjas i Habdas nie startowali, ale pozostaną w Szwecji na dalsze zgrupowanie.

W sobotę i niedzielę startowała także nasza kadrowiczka, Magdalena Łuczak, która w fińskim Levi zainaugurowała Puchar Świata w slalomie kobiet. Trzeba przyznać, że konkurencja była niezwykle wyrównana, a warunki bardzo lodowe. Łodzianka pierwszego dnia zajęła 48. miejsce, a do awansu do drugieg przejazdu zabrakło jej niewiele ponad sekundę. Następnego dnia dosyć szybko pożegnała się z trasą, „łapiąc tyczkę”, ale na pierwszym pomiarze miała 25. czas. Warto jednak wspomnieć, że Polka startowała z 74. numerem, co znacznie utrudniło rywalizację.

Łuczak do 16 listopada pozostanie w Levi, a później wróci do kraju. Następnie 21 listopada poleci do Stanów Zjednoczonych, gdzie 25 i 26 listopada wystartuje w Pucharze Świata w gigancie i slalomie. W tej pierwszej konkurencji zobaczymy także Marynę Gąsienicę-Daniel, która przygotowuje się obecnie w norweskim Bjorli. Trzymamy kcikuki za kolejne starty naszych alpejek i alpejczyków.

Wyniki zawodów PŚ w Levi

11.11.2023, sobota

48. Magdalena Łuczak (+3,90 sek.)

12.11.2023, niedziela

DNF1 Magdalena Łuczak

Wyniki zawodów FIS w Storklinten

11.11.2023, sobota

15. Paweł Pyjas (+4,37 sek.)

16. Jędrzej Jasiczek (+4,59 sek.)

21. Piotr Habdas (+5,34 sek.)

DNF1 Mateusz Szczap

DNF1 Igor Kaczmarek

12.11.2023, niedziela

22. Jędrzej Jasiczek (+ 3,15 sekundy)

DNF1 Mateusz Szczap

DNF1 Igor Kaczmarek

Źródło: Tytus Olszewski

Magdalena Łuczak wystartuje w dwóch slalomach Pucharu Świta w Levi

Alpejski Puchar Świata ruszył na dobre. Za nami inauguracja pań w Soelden, gdzie Maryna Gąsienica-Daniel oraz Magdalena Łuczak zdobyły historyczne punkty. Teraz nasza młodsza reprezentantka wystartuje w kolejnych zawodach najwyższej rangi. Już w najbliższy w weekend w dniach 11-12 listopada zobaczymy ją na starcie pierwszych slalomów PŚ w fińskim Levi.

Już po raz 30. inauguracja Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim odbyła się w austriackim Soleden. W sobotę 28 października na starcie slalomu giganta pojawiła się cała światowa czołówka, a wśród niej nasze reprezentantki – Maryna Gąsienica-Daniel oraz Magdalena Łuczak. Obie pokazały się z bardzo dobrej strony i po raz pierwszy w karierze awansowały do drugiego przejazdu na lodowcu Rettenbach.

Ostatecznie Zakopianka zajęła 13. miejsce, a jej młodsza koleżanka z kadry była 30. i po raz drugi zdobyła punkty PŚ. Co więcej, dopiero drugi raz w historii dwie polskie alpejki wróciły z punktami w inauguracyjnych zawodach PŚ. Wcześniej dokonały tego tylko Małgorzata i Dorota Tlałki, które 40 lat temu zameldowały się w pierwszej dziesiątce w Kranjskiej Gorze.

Magdalena Łuczak kilka dni po zawodach w Soelden udała się do fińskiego Levi, gdzie trenuje przed kolejnym pucharowym startem. Już w sobotę i niedzielę (11-12 listopada) zobaczymy ją w dwóch slalomach najwyższej rangi. W ubiegłym roku niewiele zabrakło do awansu do drugiego przejazdu. Trzymamy kciuki, aby tym razem udało się to zrobić. Start pierwszego przejazdu w oba dni zaplanowano na 10:00, a drugiego na 13:00. Transmisja na żywo w Eurosporcie i Playerze. Zapraszamy do śledzenia kont PZN i Polski Mistrz w mediach społecznościowych.

Program zawodów PŚ w Levi

11.11.2023, sobota

  • 10:00 – I przejazd slalomu kobiet
  • 13:00 – II przejazd slalomu kobiet

12.11.2023, niedziela

  • 10:00 – I przejazd slalomu kobiet
  • 13:00 – II przejazd slalomu kobiet

Źródło: Tytus Olszewski/PZN

Maryna sezon zaczyna! „Czuję się dobrze i mam nadzieję, że pokażę to w sobotę” [WYWIAD]

Już w sobotę o 10:00 rozpocznie się pierwszy slalom gigant sezonu w ramach alpejskiego Pucharu Świata. Na starcie w Soelden zobaczymy dwie Polki, Marynę Gąsienicę-Daniel oraz Magdalenę Łuczak. Nasza najlepsza alpejka czuje się dobrze i obiecuje, że da z siebie wszystko. Tuż przed zawodami porozmawialiśmy z samą zawodniczką. Sprawdźcie, co u niej słychać. 

– Jak oceniasz swoją formę przed Soelden na podstawie ostatnich treningów i czasówek?

– Nie miałam w sumie okazji na dużo treningów z innymi zawodniczkami w ostatnim czasie. Kilka razy zdarzyło się na Pitztalu, ale jednak wszyscy wiemy, że treningi to treningi, a zawody to zawody. Myślę, że wszystko jest okej, tak jak powinno być.

– Wspominałaś w jednym z wywiadów o przeziębieniu. Czy wszystko już jest w porządku?

– Tak, byłam trochę przeziębiona, ale już jest coraz lepiej. Myślę, że jestem na dobrej drodze do tego, żeby być całkiem zdrowa.

– Czujesz się jeszcze lepiej przygotowana niż w poprzednich latach?

– Trudno jest to porównać. Każdy sezon jest inny i każde przygotowanie są inne. W tym roku na pewno wykonaliśmy bardzo dużą pracę, ale w zeszłym roku również, więc ciężko jest porównać. Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale czuję się okej i mam nadzieję, że pokażę to w sobotę. 

– Miałaś okazję jeździć na lini z czołówką Pucharu Świata. Czujesz się jej pełnoprawną częścią?

Trenuję razem z najlepszymi dziewczynami i czuję, że tworzymy razem tę czołówkę. Na treningach czy zawodach nie widać między nami żadnych różnic, nikt się nie wywyższa nad kimś. Po prostu znamy się, lubimy i rozmawiamy ze sobą, więc to też w pewnym sensie świadczy o tym, że każda z nas należy do tej czołówki. 

– Masz jakieś rachunki do wyrównania z Soelden?

– Szczerze mówiąc w ogóle o tym nie pamiętam i nie myślę o tym, że nie dostałam się nigdy do drugiego przejazdu. Raczej się skupiam na tym, co mam do wykonania w sobotę.

– Z jakim nastawieniem podchodzisz do zawodów w Soelden?

– Oczywiście jest to początek sezonu i jest bardzo wcześnie, ale punkty do klasyfikacji generalnej są zbierane na każdym starcie. Tak naprawdę podchodzimy do tego startu tak, żeby po prostu pojechać jak najlepiej, a co będzie, to zobaczymy. Może się okazać, że będą to bardzo trudne zawody, a może się okazać, że będą dla nas to dobre zawody i ułatwią nam kolejne starty. Przez to, że jest to też pierwszy start, to tak naprawdę mało się wie, w jakiej formie są inni zawodnicy. Na pewno będziemy podchodzić do tego startu tak, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i nie myśleć tylko o tym, że to jest przetarcie. Oczywiście jest to początek sezonu i bardzo wcześnie, ale damy z siebie wszystko.

– Masz jakiś główny cel na ten sezon?

– Głównym celem na ten sezon jest to, żeby w każdych zawodach wystartować dobrze i równo. Nie ma imprezy głównej w tym sezonie, więc każdy Puchar Świata jest dla nas bardzo istotny i do każdego będziemy podchodzić z taką samą motywacją i koncentracją. Jeżeli jazda będzie dobra, to automatycznie wskoczę do pierwszej grupy i nie będę się zastanawiał nad tym. Musimy się koncentrować nad tym, żeby przyjazdy były dobre, cały czas ciężko pracę i dogadywać się w teamie, a wtedy wyniki same będą przychodziły.

– Czyli nie macie celu wynikowego?

– Nie jesteśmy w stanie tak tego założyć. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a narciarstwo alpejskie to naprawdę trudny sport, gdzie poziomy są tak wyrównane, że na dzień zawody może wygrać dziesięć różnych zawodniczek. Detale będą odgrywały różnicę, czyli małe błędy, dyspozycja dnia, forma fizyczna, zdrowie czy warunki, które jednej dziewczynie bardziej pasują, a innej mniej. Kto będzie w stanie radzić sobie ze wszystkimi tymi rzeczami, ten będzie wskakiwał na podium, ale uważam, że nawet cała piętnastka może tego dokonać. 

– Na który start w sezonie cieszysz się najbardziej?

– Ja osobiście bardzo lubię Kronplatz ze względu na trasę, ale oczywiście też cieszę się na Jasną, dlatego że jest to blisko Polski i Zakopanego. Mam nadzieję, że będzie dużo kibiców!

 

Program zawodów PŚ w Soelden

28.10.2023, sobota

  • 10:00 – I przejazd slalomu giganta kobiet
  • 13:00 – II przejazd slalomu giganta kobie

29.10.2023, niedziela

  • 10:00 – I przejazd slalomu giganta mężczyzn
  • 13:00 – II przejazd slalomu giganta mężczyzn

 

Źródło: Tytus Olszewski

Wraca Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. Na starcie w Soelden Maryna Gąsienica-Daniel i Magdalena Łuczak

Po długim wyczekiwaniu rusza alpejski Puchar Świata. Sezon 2023/24 tradycyjnie już zostanie zainaugurowany w Soelden, które obchodzi 30. rocznicę organizowania zawodów najwyższej rangi. Na starcie sobotniego slalomu giganta zobaczymy dwie reprezentantki Polski, Marynę Gąsienicę-Daniel i Magdalenę Łuczak. Sprawdź szczegóły.

Kibice narciarstwa alpejskiego długo czekali na ten moment i w końcu się doczekali. Już w najbliższy weekend (28-29 października) austriackie Soelden zainauguruje kolejny sezon Pucharu Świata. Będą to wyjątkowe zawody, bo po raz 30. zorganizowane na lodowcu Rettenbach. Panie w sobotę, a panowie w niedzielę tradycyjnie wystartują w slalomie gigancie.

W ubiegłym tygodniu Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) po kontroli warunków dała zielone światło na organizację rywalizacji. Mimo, że aura nie jest jeszcze zimowa, to pucharowa trasa ma być w pełni przygotowana. Według prognoz otwarcie sezonu 2023/2024 ma przebiegać w słonecznej pogodzie, a na mecie ma zasiąść komplet widzów, w tym także sporo Polaków.

Na starcie sobotnich zmagań kobiet zobaczymy dwie najlepsze polskie alpejki, Marynę Gąsienicę-Daniel i Magdalenę Łuczak. – Na pewno będziemy podchodzić do tego startu tak, żeby pokazać się jak najlepiej i nie myśleć tylko o tym, że to jest przetarcie. Oczywiście jest to początek sezonu i bardzo wcześnie, ale damy z siebie wszystkozadeklarowała Maryna Gąsienica-Daniel.

Obie reprezentantki Polski przez ostatnie dni wspólnie trenowały na lodowcu Pitztal, gdzie przebywała cała światowa czołówka na czele z rekordzistką wszech czasów, Mikaelą Shiffrin i aktualnym zwycięzcą Kryształowej Kuli, Marco Odermattem.

– Trenuję razem z najlepszymi dziewczynami i czuję, że razem tworzymy tę czołówkę. Na treningach czy zawodach nie widać między nami żadnych różnic, nikt się nie wywyższa nad kimś. Po prostu znamy się, lubimy i rozmawiamy ze sobą, więc to też w pewnym sensie świadczy o tym, że każda z nas należy do tej czołówki – powiedziała nam nasza najlepsza alpejka.

Zawsze fajnie jest pojeździć z szybkimi dziewczynami. Z Maryną też o tyle dobrze się trenuje, że zawsze możemy porozmawiać trochę o sprzęcie, czy o ustawieniu danego giganta. Na pewno dużo mogę się nauczyć jeżdżąc z nią – podkreśliła Magdalena Łuczak.

Maryna, podobnie jak w zeszłym roku, zaliczyła m.in. pięciotygodniowe zgrupowanie w argentyńskiej Ushuai, gdzie panowały bardzo dobre warunki do treningu. Z kolei jej młodsza koleżanka z kadry odbyła kilka obozów na lodowcach w Europie, a także miała okazję pojeździć slalom w hali narciarskiej Druskieniki na Litwie.

Mimo problemów dużo nauczyłam się w zeszłym sezonie. W trudnych momentach człowiek uczy się więcej, niż z tych lepszych, ale raczej nie ma już co do tego wracać. Jestem zadowolona z przygotowania fizycznego. Nie było żadnych problemów po drodze, więc udało się wykonać cały plan od początku do końca. Na nartach trochę przeszkodziły nam warunki, przez co nie mam tylu dni spędzonych na śniegu, co rok temu. Muszę jednak zacząć normalnie się przyzwyczajać i wjeżdżać, dlatego też zdecydowaliśmy się na start w Soelden, mimo braku wystarczającej ilości treningów – zdradziła młodsza z naszych kadrowiczek.

Przypomnijmy, że Gąsienica-Daniel zajęła w zeszłym sezonie 13. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ, a jej najlepszym wynikiem w zawodach było szóste miejsce w Semmering. W mistrzostwach świata w Courchevel-Meribel była piąta w slalomie gigancie równoległym i dziesiąta w gigancie. Z kolei Łuczak nie zdołała zdobyć punktów PŚ, ale za to stała raz na drugim stopniu podium Pucharu Europy w gigancie w Zinal. W marcowych mistrzostwach Polski w Szczyrku zgarnęła trzy złota.

Będziemy jeździć wszystkie slalomy giganty i mam nadzieję większość supergigantów. Nie ma imprezy głównej, ale ten sezon jest dla nas równie ważny, jak wszystkie inne do tej pory. Można powiedzieć, że mamy jedenaście gigantów, które jedenaście razy będą dla nas imprezą główną. Jeżeli chodzi o cele wynikowe, to chcemy być lepsi niż w zeszłym roku – podkreślił trener Maryny, Marcin Orłowski.

– Naszym głównym celem na ten sezon jest dobrze i równo wystartować we wszystkich zawodach. Nie ma imprezy głównej, więc każdy Puchar Świata jest dla nas bardzo istotny i do każdego będziemy podchodzić z taką samą motywacją i koncentracją – dodała Zakopianka.

Miejmy nadzieję, że nasze reprezentantki odczarują Soelden, gdzie do tej pory nie wiodło im się najlepiej. Czy tak będzie? O tym przekonamy się już w sobotę 28 października. Start pierwszego przejazdu o 10:00, a drugiego (odwrócona 30) o 13:00. Transmisja w Eurosporcie i Playerze. Trzymamy kciuki i zapraszamy do kibicowania.

Program zawodów PŚ w Soelden

28.10.2023, sobota

  • 10:00 – I przejazd slalomu giganta kobiet
  • 13:00 – II przejazd slalomu giganta kobie

29.10.2023, niedziela

  • 10:00 – I przejazd slalomu giganta mężczyzn
  • 13:00 – II przejazd slalomu giganta mężczyzn

 

Autor: Tytus Olszewski 

Ruszają pierwsze szkolenia Akademii Trenerów PZN

Wraz z nowym sezonem startuje Akademia Trenerów PZN. Już w kwietniu czekają nas pierwsze szkolenia, które będą organizowane przez Polski Związek Narciarski w ramach akademii. Trenerów narciarstwa klasycznego, alpejskiego i snowboardu zapraszamy do zapoznania się z tematyką i aktywnego uczestnictwa w szkoleniach.

Od 18 do 21 kwietnia w Zakopanem odbywać się będzie szkolenie z zakresu teorii i praktyki narciarstwa alpejskiego, natomiast od 28 do 30 kwietnia w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem zaplanowano seminarium metodyczno-szkoleniowe dla trenerów PZN.

Szczegóły szkoleń trenerskich dostępne są w załączonych poniżej komunikatach.

Źródło: PZN

Łuczak i Szczap mistrzami Polski w slalomie gigancie

Slalom gigant zakończył drugą część mistrzostw Polski w Szczyrku. Zawodniczki i zawodnicy pokazali swoje umiejętności na wymagającej trasie FIS. Tytuły mistrzowskie wywalczyli Magdalena Łuczak (UKS MitanSki Zakopane) i Mateusz Szczap (KS Skivegas Stanek Race Academy). Na starcie mogliśmy podziwiać także naszą najlepszą alpejkę, Marynę Gąsienicę-Daniel, która niestety nie ukończyła pierwszego przejazdu.

Slalom gigant na zakończenie mistrzostw Polski

24 marca na trasie FIS w Szczyrku należącej do Centralnego Ośrodka Sportowego odbyły się mistrzostwa Polski w slalomie gigancie. Pomimo trudnych warunków pogodowych i śniegowych, organizatorzy przygotowali trasę najlepiej jak to było możliwe i zawody rozegrane zostały bez żadnych przeszkód.

Łuczak z czwartym mistrzostwem

Wśród kobiet pewnie zwyciężyła Magdalena Łuczak (UKS MitanSki Zakopane). Łodzianka w pierwszym przejeździe miała nieco problemów, ale w drugim pokazała klasę i pewnie zdobyła swój czwarty w karierze tytuł mistrzyni Polski, a trzeci w slalomie gigancie. Nasza alpejka „zjechała” 20 FIS punktów, co jest jej trzecim najlepszym wynikiem w karierze.

– Na pewno były to dla nas jedne z trudniejszych zawodów, ponieważ warunki były bardzo wymagające, ale organizatorzy przygotowali trasę najlepiej jak to było możliwe. W mojej jeździe było trochę asekuracji, zwłaszcza w pierwszym przejeździe, bo pojawiło się sporo błędów. Potem wiedziałam już jak mam podejść do drugiego przejazdu, co zmienić i gdzie się poprawić – powiedziała Magdalena Łuczak.

Drugie miejsce zajęła ubiegłoroczna triumfatorka Hanna Zięba (KS Tatra Ski Academy), która do Łuczak straciła 2,67 sekundy. Na trzecim stopniu podium uplasowała się reprezentantka Team MB Szczyrk – Magdalena Bańdo (+5,39 sek.). Na starcie stanęła także nasza najlepsza alpejka, Maryna Gąsienica-Daniel, która niestety popełniła błąd w górnej części trasy pierwszej rundy i nie zmieściła się do kolejnej bramki, co przekreśliło szanse na medal.

– Niestety wypadłam z trasy na górnym odcinku. Stojąc na starcie miała w głowie, że muszę się ścigać, bo nie lubię podchodzić z innym założeniem. Chciałam dać z siebie wszystko i walczyć o czas oraz linię przejazdu – stwierdziła Maryna Gąsienica-Daniel. – Warunki były niezłe, ale w pewnym sensie dosyć wymagające. Na jednej bramce za bardzo wyprostowałam linię i nie zmieściłam się już do kolejnej. Oczywiście jest mi smutno, że nie dojechałam, ale taki jest sport. Mistrzostwa Polski za nami i trzeba pogratulować naszym medalistom – dodała zakopianka.

Szczap z życiowym sukcesem

Wśród mężczyzn zwyciężył drugoroczny junior Mateusz Szczap, który w pierwszym przejeździe uzyskał zdecydowanie najlepszy czas, wypracował dużą przewagę i w rundzie finałowej postawił kropkę nad „i”. To kolejny wielki sukces zawodnika KS Skivegas Stanek Race Academy, który w czwartek zdobył swój pierwsze medal mistrzostw Polski seniorów (srebro w supergigancie).

– Jestem bardzo szczęśliwy, że po raz pierwszy w karierze zostałem mistrzem Polski seniorów. To były dla mnie naprawdę udane mistrzostwa, bo w czwartek wywalczyłem pierwszy w karierze medal w seniorskich mistrzostwach, a teraz stanąłem na najwyższym stopniu podium. Jestem bardzo zadowolony, bo w pierwszym przejeździe pojechałem naprawdę dobrze i wypracowałem sobie dużą przewagę, dzięki której spokojniej mogłem przejechać ten drugi przejazd. Warunki były ciężkie, ale to dlatego, że pogoda już prawie wiosenna. I jak na takie okoliczności, to zawody były naprawdę bardzo dobrze zorganizowane – nie krył zadowolenia Mateusz Szczap.

Wicemistrzostwo przypadło Wojciechowi Gałuszce(+0,87 sek.), który popisał się najlepszym czasem drugiej odsłony. Dla zawodnika Team MB Szczyrk jest to debiutancki krążek seniorskiego czempionatu.

– Udało mi się zdobyć mój pierwszy medal wśród seniorów, z czego jestem bardzo zadowolony. Trasa w drugim przejeździe była wymagająca, ale wszyscy pokazali walkę i brawa dla Mateusza za jego debiutanckie pierwsze miejsce. Jestem dumny z naszej całej drużyny – podsumował Wojciech Gałuszka.

Na trzecim miejscu znalazł się jego klubowy kolega Jan Łodziński (+1,53 sek.), który tym samym dołożył kolejny medal seniorskich mistrzostw po srebrze wywalczonym w slalomie w Szczawnicy. Warto wspomnieć, że z trasy pierwszego przejazdu wypadli Paweł Pyjas i Szymon Bębenek, którzy byli jednymi z faworytów do podium.

Tym akcentem zakończyła się druga część mistrzostw Polski seniorów w narciarstwie alpejskim. To jednak nie koniec krajowej rywalizacji, bo na 1 i 2 kwietnia zaplanowano jeszcze zawody FIS w slalomie na Kotelnicy Białczańskiej.

Gratulujemy zwycięzcom i trzymamy kciuki za kolejne starty.

Florek i Sanetra z drugim złotem mistrzostw Polski juniorów w Szczawnicy

Po rozstrzygnięciach w slalomie gigancie przyszła pora na slalom. W sobotę 18 marca na trasie Palenica 1 w ośrodku narciarskim PKL w Szczawnicy odbył się drugi dzień zawodów FIS. W nich najlepsi okazali się Zuzanna Czapska oraz Bartłomiej Sanetra. Tego dnia rozdano także medale mistrzostw Polski juniorów, w których zwyciężyła Patrycja Florek oraz ponownie Sanetra.

Drugi dzień rywalizacji w Szczawnicy 

Tym razem ośrodek PKL Palenica w Szczawnicy gościł zawody FIS, które były równocześnie mistrzostwami Polski juniorów. W piątek 17 marca odbył się slalom gigant, w którym Klasyfikacji ogólnej triumfowali Patrycja Florek i Szymon Bębenek. Więcej o tych zawodach dowiecie się tutaj.

Florek i Sanetra z podwójnym złotem 

Drugi dzień walki o medale nie był łaskawy dla narciarzy, bo operujące słońce i wysoka temperatura szybko psuły trasę. Organizatorzy robili jednak wszystko co mogli, aby utrzymać ją w jak najlepszej kondycji. O wymagających, iście wiosennych warunkach przekonała się spora grupa zawodników, która nie ukończyła lub została zdyskwalifikowana w pierwszym przejeździe slalomu.

Ostatecznie wśród mężczyzn zwyciężył Bartłomiej Sanetra (trzeci wynik w sezonie – 41.94 FIS punkty), który z najlepszym czasem obu rund pokonał drugiego Błażeja Budza o 1,03 sekundy. Na trzecim miejscu uplasował się Bartosz Szkoła (+1,20 sek.). W ten sam sposób ukształtowało się podium mistrzostw Polski juniorów.

– Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, zwłaszcza, że są to moje ostatnie MP juniorów. W pierwszym przejeździe były dość słabe warunki, ustawienie było proste, lecz w dolnej części trasy znajdował się ciężki wertikal z krótką odległością.  Drugi przejazd był bardzo dobry, ustawienie było bardzo wymagające, ale warunki dużo lepsze i wyszło twarde powiedział najlepszy w sobotę, Bartłomiej Sanetra. Myślę, że jestem gotowy na mistrzostwa Polski seniorów. Forma oraz jazda są coraz lepsza, muszę być dobrej myśli – dodał kadrowicz.

Wyniki zawodów FIS w slalomie mężczyzn

  1. Bartłomiej Sanetra
  2. Błażej Budz
  3. Bartosz Szkoła

Wyniki MP juniorów w slalomie

  1. Bartłomiej Sanetra – MKS Skrzyczne Szczyrk
  2. Błażej Budz – Mitanski Zakopane
  3. Bartosz Szkoła – Mitanski Zakopane
  4. Igor Kaczmarek – SKI TEAM Kaczmarek
  5. Szymon Zarzycki – Mitanski Zakopane
  6. Stefan Ziobrowski – Mitanski Zakopane
  7. Paweł Bałaś – UKS Zakopiański
  8. Jakub Kolegowicz – KS SportUp

Czapska najlepsza w zawodach FIS 

Pierwszy przejazd nie był także łaskawy dla kobiet, gdyż osiem zawodniczek nie dojechało do mety. W trudnych warunkach najlepiej poradziła sobie Zuzanna Czapska, która w drugim przejeździe przegrała co prawda z Patrycją Florek, ale przewaga z pierwszego pozwoliła zachować jej przewagę 0,19 sekundy. Na trzeciej pozycji w zawodach FIS stanęła Maja Woźniczka, która do zwyciężczyni straciła 1,16 sekundy.

Warunki tego dnia były ciężkie. Śnieg był bardzo sypki i nie dało się tego zasypać salmiakiem, bo nie było mokro i nie łapało. Generalnie jechało się dosyć wolno, więc dla mnie o tyle dobrze, że miałam względnie czas na wszystko. Z kolei drugi przejazd dziewczyn, to już była walka o życie – skomentowała zwyciężczyni, Zuzanna Czapska

W klasyfikacji mistrzostw Polski juniorek drugi dzień z rzędu najlepsza okazała się Florek. Zresztą reszta podium wyglądała identycznie jak w slalomie gigancie, bo druga była Woźniczka, a trzecia Nikola Komorowska.

– Myślę, że mogę być zadowolona z tych dwóch dni w Szczawnicy. Zdobyłam dwa złota na MP juniorów, co mnie bardzo cieszy. Były to moje pierwsze zwycięstwa na Palenicy w tym roku, co dodatkowo daje satysfakcję. Dzisiejsze zawody FIS kończę niby ze srebrem, ale złoto trafiło do przyjaciółki z reprezentacji, więc myśle, że jest to powód do szczęścia dla naszego całego teamu – skomentowała podwójna mistrzyni Polski juniorek, Patrycja Florek.

Tym samym zakończyła się dwudniowe rywalizacja w Szczawnicy. Następne zawody zaplanowano na 22 marca w Szczyrku w slalomie gigancie, który ma poprzedzić drugą część mistrzostw Polski (23-25 marca). Niewykluczone jednak, że alpejczycy wrócą na trasę Palenica 1, jeżeli w Szczyrku nie będą wystarczające warunki do przeprowadzenia krajowych zmagań.

Wyniki zawodów FIS w slalomie kobiet 

  1. Zuzanna Czapska
  2. Patrycja Florek
  3. Maja Woźniczka

Wyniki MP juniorek w slalomie

  1. Patrycja Florek – KS Narciarnia Nowy Sącz
  2. Maja Woźniczka – Team MB Szczyrk
  3. Nikola Komorowska – AZS Zakopane
  4. Zuzanna Świgut – KS Narciarnia Nowy Sącz
  5. Emma Stępniak – SPORTEUM Warszawa
  6. Julia Wysocka – KS Firn Zakopane
  7. Barbara Kolasa – KS Firn Zakopane

Autor: Tytus Olszewski

IV edycja zawodów FIS w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy

Końcem lutego na trasie Palenica 1 narciarze walczyli o tytuły mistrzów Polski seniorów w slalomie. Tym razem ośrodek narciarski PKL Palenica w Szczawnicy, podczas zawodów FIS organizowanych w ramach Programu PolSKI Mistrz, będzie gościł czołowych polskich alpejczyków, którzy rywalizować będą o zwycięstwo i mistrzostwa Polski juniorów. Zmagania w slalomie gigancie i slalomie zaplanowano na 17 i 18 marca.

Trzy edycje zawodów FIS w Polsce 

W obecnym sezonie w naszym kraju odbyły się już trzy edycje zwodów FIS organizowanych w ramach Programu PolSKI Mistrz. Pierwsza z nich miała miejsce 21 i 22 grudnia w Suchem. Kolejnym przystankiem była Szczawnica, gdzie alpejczycy rywalizowali 16 i 17 lutego oraz 21 i 22 lutego. Te ostatnie były równocześnie mistrzostwami Polski seniorów w slalomie. Najlepsi okazali się Hanna Zięba oraz Szymon Bębenek, a więcej o krajowym czempionacie przeczytacie tutaj. 

Mistrzostwa Polski juniorów

Tym razem w ośrodku narciarskim PKL Palenica odbędą się zawody FIS, podczas których nasi reprezentanci walczyć będą również o medale w mistrzostwach Polski juniorów. W odróżnieniu od zmagań w seniorskim czempionacie,alpejczycy będą mieli okazję założyć również dłuższe narty. Na 17 marca zaplanowano zawody w slalomie gigancie, a dzień później w slalomie.

– W ośrodku PKL na Palenicy w Szczawnicy czekają nas niesamowite emocje. Cieszymy się, że tym razem będziemy mogli kibicować młodszym zawodnikom i obserwować ich sportowe zmagania. Trasa jest dobrze znana narciarzom, mierzy 1000 metrów długości i jest bardzo dobrze przygotowana. Mamy nadzieję, że zimowa pogoda dopisze. Oczywiście trzymamy kciuki za wszystkich startujących. Zawodnikom życzymy powodzenia, a wszystkim kibicującym niepowtarzalnych wrażeńmówi Patryk Białokozowicz z zarządu PKL. 

Warto wspomnieć, że 7 i 8 marca w Szczawnicy odbyła się VI edycja Młodzieżowego Pucharu Polski, podczas której panowały dobre warunki śniegowe. Zawodnicy chwalili przygotowanie stoku, więc możemy spodziewać się, że i tym razem będzie równie dobrze.

Kadrowicze na starcie 

W najbliższych zawodach FIS w Szczawnicy wystartują członkowie polskiej kadry narodowej, ale także wielu innych reprezentantów naszego kraju. Nie zabraknie również alpejczyków zza granicy m.in. z Czech i Słowacji, którzy regularnie odwiedzają ośrodek PKL Palenica.

– Do zawodów w Szczawnicy podchodzimy jak do każdych innych, ale tym razem stawką będą medale mistrzostw Polski juniorów. Na starcie stanie cała polska Kadra Narodowa Młodzieżowa. Niestety nie będziemy mieli okazji potrenować wcześniej na trasie Palenica 1, ponieważ nasi kadrowicze startują w mistrzostwach Czech w supergigancie i kombinacji alpejskiej. Warunki powinny być dobre, a patrząc na pogodę będzie słonecznie, więc czekają nas kolejne fajne zawody – powiedział Maciej Bydliński, asystent trenera głównego męskiej Kadry Narodowej Młodzieżowej.

W minionym sezonie mistrzostwa Polski juniorów rozegrane zostały w Czarnej Górze na Dolnym Śląsku. Wówczas mistrzowskie tytuły w slalomie zdobyli Maja Chyla (KS YETI) i Bartosz Szkoła (UKS MitanSKI Zakopane). Natomiast w slalomie gigancie najlepsi okazali się Magdalena Bańdo (Team MB Szczyrk) i również Bartosz Szkoła. Już teraz wiadomo, że damski mistrzowski tytuł w slalomie powędruje do nowej zawodniczki, ponieważ Chyla nie jest już juniorką.

Program zawodów FIS w Szczawnicy 

16.03.2023, czwartek

  • 19:00 – weryfikacja zgłoszeń na grupie WhatsApp
  • 20:00 – odprawa kierowników drużyn i akceptacja list startowych (sala konferencyjna hotel Nawigator)

17.03.2023, piątek 

  • slalom gigant kobiet i mężczyzn

18.03.2023, sobota

  • slalom kobiet i mężczyzn

*dokładne czasy startów zostaną podane na odprawie technicznej kierowników drużyn.

Zakończenie zawodów 

Ceremonia dekoracji odbędzie się w sobotę 18 marca około 30 min. po zakończeniu zawodów przy wyciągu.

***

PolSKI Mistrz to Narodowy Program Rozwoju Narciarstwa i Snowboardu Zjazdowego w Polsce, którego inicjatorami są: Polski Fundusz Rozwoju, Polskie Koleje Linowe oraz Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka. Program powstał we współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim w 2020 roku. W 2021 roku do grona Partnerów Programu PolSKI Mistrz dołączył Polski Koncern Naftowy ORLEN. Dzięki współpracy PZN z PFR, PKL i PKN ORLEN możliwy jest dalszy rozwój Programu i zwiększenie wsparcia dla klubów, poprzez zmniejszenie kosztów uprawiania narciarstwa alpejskiego w Polsce, brak opłat startowych i udostępnienie skipassów, dostęp do infrastruktury treningowej oraz rozwój bazy i kompetencji trenerskich.

Celem Programu PolSKI Mistrz jest przede wszystkim promocja narciarstwa i snowboardu wśród dzieci i młodzieży, wyrównywanie szans w dostępie do sportu oraz wsparcie organizacyjne i finansowe prowadzące do rozwoju narciarstwa alpejskiego i snowboardu w Polsce.

Współpraca PZN z Partnerami Programu PolSKI Mistrz opiera się na kilku płaszczyznach. Bazę Programu PolSKI Mistrz stanowi wsparcie finansowe obejmujące zabezpieczenie szkolenia Kadr Narodowych PZN, wsparcie klubów (w każdym sezonie na nagrody finansowe dla klubów przeznaczanych jest 120 000 zł), a także organizację zawodów krajowych i międzynarodowych z kalendarza FIS, które głównie odbywają się na trasach narciarskich ośrodków Grupy PKL.

Polskie Koleje Linowe to firma z ponad 85-letnią tradycją, całoroczny operator turystyczny prowadzący ośrodki w kluczowych lokalizacjach w Polsce w Tatrach, Beskidach, Pieninach i Bieszczadach: w Zakopanem na Kasprowym Wierchu, Gubałówce i Butorowym Wierchu, w Krynicy Zdrój na Jaworzynie Krynickiej i Górze Parkowej, w Zawoi na Mosornym Groniu, w Szczawnicy na Palenicy oraz na Górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także od 1 lipca 2022 r. w Bieszczadach w Solinie.

PKL oferuje kompleksowy zakres usług turystyczno-wypoczynkowych zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym oraz posiada własną bazę noclegową i restauracyjną. PKL jest jednym z największych pracodawców w regionie zatrudniającym ponad 600 osób.

Polski Fundusz Rozwoju to grupa instytucji finansowych i doradczych dla przedsiębiorców, samorządów i osób prywatnych inwestująca w zrównoważony rozwój społeczny i gospodarczy kraju. Naszymi priorytetami są: inwestycje infrastrukturalne, innowacje, rozwój przedsiębiorczości, eksport i ekspansja zagraniczna polskich przedsiębiorstw, wsparcie samorządów, realizacja programu Pracowniczych Planów Kapitałowych oraz obsługa inwestycji zagranicznych. Zapewniamy skuteczną koordynację programów rozwojowych na bazie jednolitej strategii i zintegrowanych kanałów kontaktu z przedsiębiorcami, samorządami i klientami indywidualnymi.

Poprzez fundusze PFR pełni rolę inwestora kapitałowego dostarczającego długoterminowego finansowania dla rentownych projektów, realizowanych w wybranych sektorach gospodarki, w tym m.in. energetyki, węglowodorów, transportu, infrastruktury samorządowej, infrastruktury przemysłowej oraz infrastruktury telekomunikacyjnej.

PKN ORLEN to zintegrowany koncern multienergetyczny, prowadzący działalność w Europie Środkowej i Kanadzie. Zapewnia energię i paliwa ponad 100 milionom Europejczyków, a jego zaawansowane produkty dostępne są w blisko 90 krajach na 6 kontynentach.

Koncern konsekwentnie buduje pozycję regionalnego lidera transformacji energetycznej, wdrażając czyste, przyjazne środowisku technologie oraz energetykę opartą o nisko- i zeroemisyjne źródła wytwarzania. Wszystkie działania podporządkowane są realizacji strategii osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku.

Podstawowym przedmiotem działalności Grupy ORLEN jest produkcja i dystrybucja energii elektrycznej, przerób ropy naftowej oraz produkcja paliw, towarów petrochemicznych i chemicznych, a także sprzedaż produktów Grupy na rynku detalicznym i hurtowym.

 

Zawody FIS w Szczawnicy – komunikat organizacyjny

17 i 18 marca 2023 roku odbędą się kolejne tej zimy zawody FIS w narciarstwie alpejskim w naszym kraju. Areną areną zmagań najlepszych polskich zawodniczek i zawodników ponownie będzie ośrodek narciarski PKL Palenica w Szczawnicy. Podczas zmagań na trasie Palenica 1 alpejczycy będą rywalizować w slalomie gigancie i slalomie.

>>>KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY<<<

Zgłoszenia

Zgłoszenie zawodników należy wysłać na adres mailowy: zgloszenia.alpejskie@gmail.com do czwartku 16 marca 2023 roku do godz. 12:00.

Opłaty

  • Zawodnicy posiadający aktywną licencję Polskiego Związku Narciarskiego są zwolnieni z opłaty startowej.
  • Koszt skipassu: 99 zł + 10 zł kaucji zwrotnej za każdy dzień zawodów płatne w kasie wyciągu.
  • Kara za zgubiony/zniszczony numer wynosi 100 zł.

Program zawodów

16.03.2023, czwartek

  • 19:00 – weryfikacja zgłoszeń na grupie WhatsApp
  • 20:00 – odprawa kierowników drużyn i akceptacja list startowych (sala konferencyjna hotel Nawigator)

17.03.2023, piątek 

  • slalom gigant kobiet i mężczyzn

18.03.2023, sobota

  • slalom kobiet i mężczyzn

*dokładne czasy startów zostaną podane na odprawie technicznej kierowników drużyn.

Zakończenie zawodów 

Ceremonia dekoracji odbędzie się w sobotę 18 marca około 30 min. po zakończeniu zawodów przy wyciągu.

Sanetra drugi w Czechach. Pyjas tuż za podium po kontuzji, a Maryna w „30” PŚ w supergigancie

Niedziela (5 marca) obfitowała w wiele narciarskich emocji z udziałem reprezentantów Polski. Spora grupa startowała w slalomowych zawodach FIS w Albrechticach, w których Bartłomiej Sanetra zajął drugie miejsce. Co raz lepiej po kontuzji radzi sobie Paweł Pyjas, który znalazł się tuż za podium w miedzynarodowych mistrzostwach Meksyku. Z kolei w Kvitfjell podczas supergiganta Maryna Gąsienica-Daniel zdobyła pierwszy punkt w tej konkurencji w sezonie, zajmując 30. pozycję.

W niedzielę odbyły się ostatnie z czterech zawodów FIS w czeskich Albrechticach w Górach Izerskich. Tym razem nie było tak dobrze jak dzień wcześniej, kiedy Polacy zajęli pięć pierwszych miejsc, ale znów udało się naszemu reprezentantowi znaleźć na podium w slalomie. Był nim Bartłomiej Sanetra, który był drugi, przegrywając o 0,74 sekundy ze Stepanem Kroupą. Na czwartym miejscu uplasował się Igor Kaczmarek (+2,0 sek.), na piątym Mateusz Szczap (+2,15 sek.), a na szóstym Stanisław Sarzyński (+2,87 sek.). Na dziewiątej lokacie znalazł się Wojciech Gałuszka (+4,92 sek.).

Wśród pań nie udało się żadnej z naszych zjechać na jedno z trzech pierwszych miejsc, a najlepiej spisała się Maria Majcher, która była ósma ze stratą 4,30 sekundy do Adeli Kestlovej. Piętnasta skończyła Julia Grabowska (+10,64 sek.).

Pyjas co raz mocniejszy po kontuzji 

Paweł Pyjas wraca co raz silniejszy po kontuzji i tym razem melduje się tuż za podium w międzynarodowych mistrzostwach Meksyku w slalomie. Reprezentant Polski we włoskim Dobbiaco tym razem zajął czwarte miejsce. Po pierwszym przejeździe był trzeci, ale ostatecznie do utrzymania tej pozycji zabrakło mu 0,15 sekundy. Ostatecznie stracił 0,74 sekundy do pierwszego Hansa Vaccari. Naq starcie stanął także Piotr Szeląg, który był 36. (+4,29 sek.). W tych samych zawodach 18. miejsce wśród kobiet zajęła Patrycja Florek (+4,60 sek.). 
Maryna z pierwszym punktem w supergigancie
Maryna Gąsienica-Daniel skończyła drugi supergigant w norweskim Kvitfjell z pierwszym punktem w tej konkurencji w tym sezonie. Polka zajęła 30 miejsce, tracąc do zwyciężczyni Niny Ortlieb 2,09 sekundy. Kolejny start naszej najlepszej alpejki to slalom gigant w szwedzkim Are (10 marca). 
Po kontuzji pleców wróciła także Magdalena Łuczak, która nie jest jeszcze w pełni zdrowa, ale postanowiła wraz ze sztabem dokończyć sezon. Polka wystartowała w Pucharze Europy w slalomie gigancie w szwedzkim Gaellivare (4 i 5 marca). Pierwszego dnia zajęła 42. miejsce ze stratą 3,63 sekundy do Hilmy Loevblom. W niedzielę była 37., tracąc do tej samej zwyciężczyni 3,81 sekundy.
Gratulujemy sukcesów naszym reprezentantom i trzymamy kciuki za kolejne starty, których zwieńczeniem będzie druga część mistrzostw Polski. Rywalizację w slalomie gigancie, supergigancie i kombinacji alpejskiej zaplanowano od 23 do 25 marca w Szczyrku.
Autor: Tytus Olszewski 
Back To Top