skip to Main Content

Katarzyna Wąsek, Nicholas Czarnik, Oliwia Wróbel i Bartłomiej Sanetra triumfują w czasie Mistrzostw Polski w Szczyrku

W czwartek (11 marca) na trasie FIS na Skrzycznem rozegrane zostały międzynarodowe Mistrzostwa Polski w super gigancie i kombinacji alpejskiej. W zawodach wystartowali zawodnicy i zawodniczki z Polski, Czech i Słowacji.

Złoto w super gigancie wywalczyła Katarzyna Wąsek, dla której jest to kolejne zwycięstwo w tej konkurencji w tym sezonie. W lutym Mistrzyni Polski była najszybsza w czasie zawodów FIS rozegranych w Szczyrku. Stanęła też wtedy na najwyższym stopniu podium w slalomie gigancie. Jak tłumaczy, kluczem do sukcesu było wczoraj utrzymanie prędkości mimo wzmagającego się wiatru –

Starałam się jechać jak najwięcej w pozycji. Przy nasilającym się wietrze jest to jedyna szansa na utrzymanie prędkości. Jechało mi się bardzo dobrze, trasa była super, warunki fantastyczne. W pierwszym przelocie trzeba było dobrze najechać na „grzebień” (stroma część trasy – przyp. red.), który był dość wymagający. Również następny ostry zakręt w lewo wymagał precyzji.

Katarzyna Wąsek

Wicemistrzynią Polski w super gigancie została Oliwia Wróbel. Brązowa medalistka Mistrzostw Polski w slalomie, które rozegrane zostały w styczniu w ośrodku PKL Palenica, w klasyfikacji ogólnej była trzecia za Czeszką Terezą Zahalkovą. Na najniższym stopniu podium Mistrzostw Polski stanęła Joanna Książek.

Wśród mężczyzn tytuł Mistrza Polski w super gigancie wywalczył Nicholas Czarnik, który finiszował z przewagą 0,97 sekundy nad Czechem Janem Rechtenbergiem. Na trzecim miejscu uplasował się Bartłomiej Sanetra, a na czwartym Szymon Bębenek, którzy sięgnęli tym samym po – odpowiednio – srebrny i brązowy medal Mistrzostw Polski w super gigancie. To kolejne świetne wyniki obydwu zawodników w tym sezonie. Bębenek zdobył w styczniu w Szczawnicy srebro w slalomie gigancie, a Sanetra brąz w gigancie i slalomie. Jak się jednak okazało, nie było to ostatnie słowo tegorocznego wicemistrza Polski w super gigancie.

Bartłomiej Sanetra

Zawodnicy i zawodniczki rywalizowali wczoraj również w kombinacji alpejskiej, gdzie o wyniku decyduje czas przejazdu super giganta i slalomu. W tej drugiej konkurencji najlepszy czas wśród mężczyzn osiągnął właśnie Sanetra, zapewniając sobie tym samym tytuł Mistrza Polski w kombinacji alpejskiej.

Trasa była dobrze przygotowana, było twardo. Ustawienie slalomu należało do łatwiejszych, ale było kilka miejsc wymagających szczególnej uwagi. Udało się jednak dobrze pojechać. Taktyką na dziś był „atak w każdym skręcie”

– powiedział na mecie młody zawodnik, który tydzień temu uplasował się na 23. miejscu w czasie Mistrzostw Świata FIS Juniorów w slalomie. Drugi miejsce w kombinacji alpejskiej zajął Nicholas Czarnik, a trzecie Bartosz Szkoła.

Wśród kobiet triumfowała Oliwia Wróbel, zdobywając pierwszy w karierze tytuł Mistrzyni Polski. Drugie miejsce w klasyfikacji ogólnej kombinacji zajęła Tereza Zahalkova z Czech, która z łącznym czasem 1:56:73, była o 0,15 s szybsza od Katarzyny Wąsek. Czwarte miejsce i brązowy medal Mistrzostw Polski w kombinacji alpejskiej zdobyła Joanna Książek.

Oliwia Wróbel

Relację z  Mistrzostw Polski Seniorów i Juniorów w ośrodku narciarskim PKL Palenica, w czasie których zawodniczki i zawodnicy rywalizowali w slalomie gigancie, slalomie i slalomie gigancie równoległym, znaleźć można TUTAJ

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

Maryna Gąsienica-Daniel: Ważne, by uczyć się w czasie każdych zawodów

Trwa najlepszy sezon w dotychczasowej karierze czołowej polskiej narciarki alpejskiej. Maryna Gąsienica–Daniel pokazała, że może nawiązać walkę ze światową czołówką slalomu giganta. Czy jej śladem pójdą kolejni młodzi zawodnicy? Jak mówi reprezentantka Polski – trzeba konsekwentnie pracować nad tym, co chce się osiągnąć.

To niewątpliwie przełomowy sezon dla reprezentantki Polski. Wszystko zaczęło się w listopadzie, kiedy zajęła 9. miejsce w czasie Pucharu Świata FIS w slalomie równoległym w Lech Zürs. Najlepszy wynik w karierze Maryny Gąsienicy-Daniel i najlepszy rezultat polskiej zawodniczki w Pucharze Świata od lat 80-tych XX wieku, był pewnym zaskoczeniem, gdyż do rywalizacji wracała po poważnej kontuzji, która przerwała jej poprzedni sezon. Jak się jednak okazało, był to dopiero początek emocji, jakie postanowiła zapewnić miłośnikom narciarstwa alpejskiego w tym sezonie.

W grudniu zajęła 11. miejsce w swojej koronnej konkurencji – slalomie gigancie – w Courchevel we Francji. Potem były dwa zwycięstwa w Pucharze Europy i wreszcie w styczniu pierwsza 10. Pucharu Świata FIS w gigancie w Kranjskiej Gorze. Drugiego dnia rywalizacji w Słowenii Maryna była 11., taki sam wynik zanotowała pod koniec stycznia w czasie zawodów we włoskim Kronplatz. Co jednak najważniejsze, osiągnęła wtedy najlepszy czas drugiego przejazdu. Wolniejsze były Mikaela Shiffrin, Michelle Gisin, Petra Vlhova czy Federica Brignone. Stało się jasne, że mityczna pierwsza dziesiątka w slalomie gigancie to realny cel na ten sezon. Potwierdzenie przyszło bardzo szybko, bo już w lutym, w czasie Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim w Cortinie d’Ampezzo. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 6. miejsce w slalomie gigancie i wiele wskazuje na to, że gdyby nie błąd w drugim przejeździe miała szansę na podium! W Cortinie nasza reprezentantka zajęła też 12. miejsce w kombinacji i 8. w slalomie gigancie równoległym.

Z pewnością tak fenomenalny powrót do życiowej formy po kontuzji (złamaniu kości piszczelowej – przyp. red.) nie byłby możliwy, gdyby nie konsekwencja w dążeniu do celu i pracowitość, z których znana jest Maryna. Jak przyznaje, te cechy zawdzięcza m.in. swojej starszej siostrze Agnieszce Gąsienicy – Gładczan, która w przeszłości, również reprezentowała Polskę w narciarstwie alpejskim.

Moja siostra była moją idolką. Kiedy byłam mała i wracałam z treningu, to w stroju narciarskim oglądałam zawody Pucharu Świata. Zawsze kibicowałam Kasi Karasińskiej i mojej siostrze, kiedy startowały w Pucharze Świata. Uwielbiałam oglądać technikę Agnieszki, na niej wzorowane były wszystkie przejazdy, przykłady treningów. Jako zawodniczka była też bardzo pracowitą osobą, dużo czasu potrafiła poświęcić na treningi. Była bardzo zaangażowana. Myślę, że to mi pomogło, bo od małego widziałam na czym to polega. Tak naprawdę siostra przetarła mi szlak do Pucharu Świata. Nie było tak, że dostałam się do Kadry i nagle stwierdziłam „naprawdę, aż tyle trzeba robić?” Ja to wiedziałam i to była norma.

– wspomina Maryna Gąsienica – Daniel. W tym sezonie ciężka praca, jaką wykonała przez ostatni rok z trenerem Marcinem Orłowskim i całym swoim sztabem, przyniosła rewelacyjne wyniki. Teraz to Maryna przeciera szlaki młodszym alpejczykom i alpejkom, pokazując, że światowa czołówka jest w zasięgu zawodniczki z Polski.

W Cortinie d’Ampezzo Polskę reprezentowała również Magdalena Łuczak, dla której był to debiut na Mistrzostwach Świata Seniorów. 19-latka zajęła rewelacyjne 19. miejsce w slalomie gigancie, a pod koniec lutego sięgnęła po brąz w czasie zawodów Pucharu Europy FIS w slalomie gigancie we włoskim Livigno. To bardzo dobry prognostyk przed startem w Mistrzostwach Świata Juniorów w Bansku, które są głównym celem naszej Juniorki na ten sezon.

Właśnie w kategorii Juniorek wskazuje się obecnie grupę zawodniczek z dużym potencjałem, które stopniowo zdobywają doświadczenie w rywalizacji międzynarodowej w czasie zawodów FIS. W tym sezonie dzięki wsparciu finansowemu, jakiego w ramach programu PolSKI Mistrz udzielają PZN: Polski Fundusz Rozwoju, Polskie Koleje Linowe i Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka (grupa PKL), w Polsce odbyło się już 6. wydarzeń tej klasy (w tym międzynarodowe Mistrzostwa Polski). W zawodach regularnie startuje od 90 do blisko 150 zawodników z Austrii, Czech, Polski, czy Słowacji. W przypadku slalomu rywalizację zdominowała w tym sezonie Patrycja Florek, która cztery razy stawała na najwyższym stopniu podium i sięgnęła po tytuł Mistrzyni Polski w tej konkurencji.

Jak mówi Maryna Gąsienica-Daniel –

Dla młodych zawodników przejście w świat zawodów FIS i rywalizacji na arenie międzynarodowej to duży przeskok. Dla mnie też była to trudna zmiana. Nagle wskoczyłam na pierwsze zawody FIS w Norwegii ze 150 numerem. Trasa była zniszczona, a przede mną same świetne zawodniczki. Dlatego uważam, że zawody w Polsce to świetna okazja dla zawodników, zwłaszcza tych, stawiających pierwsze kroki w FIS, bo mogą bardzo dużo się nauczyć. Im wcześniej odrobi się tę lekcję i wyciągnie wnioski, tym szybciej można dotrzeć na szczyt. Ważne jest, by uczyć się w czasie każdych zawodów. Nieważne, czy się osiąga dobre wyniki, czy zalicza porażki. Trzeba pracować dalej, nad tym, co się chce osiągnąć.

Po Mistrzostwach Polski rozegranych pod koniec stycznia w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy Marcin Blauth, wiceprezes PZN ds. narciarstwa alpejskiego i snowboardu, zapowiedział rozbudowanie grupy Juniorów objętych wsparciem szkoleniowym PZN. Jak tłumaczył –

W kolejnych latach do tej kategorii wiekowej wchodzić będą zawodnicy i zawodniczki obecnie rywalizujący w Młodzieżowym Pucharze Polski. Widzimy, że młodzi alpejczycy gonią naszych Juniorów, co pokazują choćby świetne wyniki w czasie Alpe Cimbra FIS Children Cup. To kapitalnie rokuje na najbliższe lata, kiedy kolejne osoby będą mogły startować w zawodach FIS.

 

Wyrównana walka w Młodzieżowym Pucharze Polski

W miniony weekend młodzi narciarze alpejscy zmierzyli się dwukrotnie w slalomie gigancie na trasie FIS w ośrodku PKL Mosorny Groń. Po 4 przystankach cyklu, organizowanego w ramach programu PolSKI Mistrz, w klasyfikacji indywidualnej prowadzą Hanna Zięba i Jan Łodziński w kategorii Juniorów Młodszych oraz Alina Protchenko i Karol Zawada w kategorii Młodzików.

W dwudniowej rywalizacji w położonym u stóp Babiej Góry ośrodku wzięło udział ponad 220 zawodników i zawodniczek z kategorii Junior Młodszy (ur. 2005-2006) i Młodzik (ur. 2007-2008).

Z Zawoi z pewnością zadowolona wyjechała Magdalena Bańdo, która dwukrotnie stanęła na najwyższym stopniu podium. Zawodniczka reprezentująca Team MB Szczyrk zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji indywidualnej Młodzieżowego Pucharu Polski w kategorii Juniorek Młodszych, tracąc jedynie 80 punktów do Hanny Zięby z KS Ski Tatra Academy, która tym razem dwukrotnie sięgnęła po srebro.

Pierwszy przejazd poszedł mi lepiej, w drugim wyprzedziła mnie Hania, ale przewaga wystarczyła do utrzymania pierwszego miejsca. Oba przejazdy były wymagające, więc cieszę się, że udało mi się wygrać.

– relacjonowała wyrównaną walkę Bańdo, która w pierwszym dniu wygrała z Ziębą zaledwie o dwie setne sekundy.

Walkę o złoto w rywalizacji Juniorów Młodszych stoczyli – startujący w żółtej koszulce lidera klasyfikacji generalnej – Jan Łodziński z Team MB Szczyrk i Paweł Bałaś z UKS Zakopiański. W sobotę najszybszy w obydwu przejazdach był Bałaś. W niedzielę lepszy okazał się Łodziński. Były to pierwsze zawody w tym sezonie, w czasie których reprezentant klubu ze Szczyrku nie stanął na najwyższym stopniu podium. Dotychczasowe wyniki zapewniają mu jednak pewne prowadzenie w klasyfikacji indywidualnej Młodzieżowego Pucharu Polski i ponad dwukrotną przewagę punktową nad zajmującym drugie miejsce Bałasiem.

W kategorii Młodziczek zaciętą rywalizację o złoty medal toczyły Kinga Bała z klubu Rusiński SKI-MAX i Lena Adnreasik reprezentująca KS SkiVegas Stanek Race Academy. Pierwszego dnia zaledwie o 15 setnych sekundy szybsza była Bała. Drugiego dnia zawodniczki zamieniły się miejscami na podium. Na 11. i 10. miejscu zawody ukończyła Alina Protchenko z Team MB Szczyrk, która prowadzi w klasyfikacji indywidualnej Młodzieżowego Pucharu Polski dzięki przewadze wypracowanej na początku sezonu.

W kategorii Młodzików pierwszego dnia triumfował Kazimierz Ziółkowski z WKN Warszawa, a drugie miejsce zajął Karol Zawada z Team MB Szczyrk. W niedzielę to Zawada stanął na najwyższym stopniu podium, wyprzedzając o ponad sekundę klubowego kolegę Mikołaja Dołęgę. To kolejne świetne wyniki Zawady w tym sezonie, który umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji indywidualnej Młodzieżowego Pucharu Polski. Zaledwie 6 punktów dzieli zajmującego drugie miejsce Ziółkowskiego i trzeciego w „generalce” Dołęgę.

Przed zaplanowanym na drugą połowę marca finałem Młodzieżowego Pucharu Polski na Kasprowym Wierchu zawodnicy i zawodniczki będą mieli jeszcze jedną okazję, by poprawić swoją sytuację w klasyfikacji indywidualnej. W dniach 13-14 marca dwukrotnie zmierzą się w slalomie na stokach Czarnej Góry.

PEŁNE WYNIKI

KLASYFIKACJA INDYWIDUALNA MPP PO ZAWODACH W ZAWOI

Katarzyna Wąsek najszybsza w czasie zawodów FIS w Szczyrku

Podwójne złoto w supergigancie i złoto w gigancie. To prawdziwy hat trick w wykonaniu Katarzyny Wąsek, która zdominowała rywalizację kobiet w czasie zawodów FIS rozegranych w tym tygodniu w Szczyrku. Wśród mężczyzn najlepszy w supergigancie był Słowak Jan Sanitrar, a w slalomie gigancie jego rodak Adam Lasok.

Blisko 90 zawodników i zawodniczek z Austrii, Czech, Polski, Słowacji, i Wielkiej Brytanii wzięło udział w zawodach FIS organizowanych w ramach programu PolSKI Mistrz, które odbyły się w tym tygodniu w Szczyrku. We wtorek narciarze alpejscy dwukrotnie zmierzyli się na trasie supergiganta. W środę stanęli na starcie slalomu giganta.

W pierwszej konkurencji wśród kobiet dwukrotnie najszybsza była Katarzyna Wąsek. W porannej rywalizacji na drugim miejscu uplasowała się Anna Skarbek-Malczewska. W drugim supergigancie rozegranym tego dnia po srebro sięgnęła Julia Włodarczyk. Dwukrotnie na najniższym stopniu podium stanęła Joanna Książek.

Katarzyna Wąsek zwyciężyła także w rozegranym w środę gigancie. Osiągnęła najszybszy czas pierwszego przejazdu, który zapewnił jej zwycięstwo mimo nieznacznej straty w drugim przejeździe do drugiej tego dnia Joanny Książek. Na trzecim miejscu zawody ukończyła Anna Skarbek-Malczewska.

“Jechało mi się super, bo warunki były świetne. Przejazdy się różniły – pierwszy był przyjemniejszy, w drugim były miejsca, które wymagały większej uwagi, aby nie wypaść z trasy. Jestem bardzo zadowolona ze swojego wyniku. Teraz ruszam do Szczawnicy, gdzie wystartuję w zawodach z cyklu AZS Winter Cup” – komentowała zadowolona Wąsek.

Wśród mężczyzn we wtorek bezkonkurencyjny był Słowak Jan Sanitrar. Co ciekawe, w obydwu rozegranych supergigantach podium wyglądało tak samo – drugie miejsce zajął Czech Jan Koula, a trzecie jego rodak Vojtech Kucera. Najlepiej spośród Polaków w konkurencji szybkościowej poradzili sobie Nicholas Czarnik (5. miejsce w pierwszym supergigancie) i Szymon Bębenek (4. miejsce w drugim starciu).

W rywalizacji mężczyzn w slalomie gigancie najszybszy w obydwu przejazdach był Adam Lasok ze Słowacji. Na drugim miejscu ze stratą 0,31 s ponownie finiszował Jan Koula. Brąz do dwóch złotych medali dołożył z kolei Jan Sanitrar. Na czwartym miejscu zawody ukończył najlepszy wśród Polaków Przemysław Białobrzycki.

W ramach programu PolSKI Mistrz Polski Fundusz Rozwoju, Polskie Koleje Linowe i Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka (Grupa PKL) udzielają wsparcia finansowego Polskiemu Związkowi Narciarskiemu (PZN), które jest przeznaczane m.in. na rozwój krajowego współzawodnictwa, w tym organizację międzynarodowych zawodów FIS, a także Młodzieżowego Pucharu Polski.

Kolejne zawody FIS odbędą się w Polsce w połowie marca, ale już w najbliższy weekend (20-21.02.2021) w ośrodku PKL Mosorny Groń w Zawoi rywalizować będą zawodnicy i zawodniczki z kategorii Młodzików i Juniorów Młodszych. W sobotę i niedzielę młodzi narciarze alpejscy zmierzą się na trasie giganta.

Więcej Informacji na temat rywalizacji w konkurencjach alpejskich na polskich stokach znaleźć można na stronie www.polskimistrz.pl, a także profilach programu na  FacebookuInstagramie i YouTubie.

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

Oto najlepsi młodzi narciarze alpejscy w Polsce – relacja z Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych i Młodzików

W dniach 5-7 lutego w Szczyrku rozegrane zostały zawody PolSKI Mistrz: Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych i Młodzików, będące jednocześnie trzecim przystankiem Młodzieżowego Pucharu Polski. Zawodnicy i zawodniczki zmierzyli się w slalomie, slalomie gigancie i super gigancie. Trzeciego dnia zawodów wręczone zostały również medale w kombinacji alpejskiej.

Zawodnicy i zawodniczki z kategorii Junior Młodszy (ur. 2005-2006) i Młodzik (ur. 2007-2008) stanęli do rywalizacji w Młodzieżowym Pucharze Polski po raz trzeci w tym sezonie. W grudniu dwukrotnie zmierzyli się w slalomie w czasie zawodów w Suchem. W styczniu rywalizowali dwa razy w slalomie gigancie na trasie FIS w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy, gdzie tydzień temu rozegrane zostały również międzynarodowe Mistrzostwa Polski Seniorów i Juniorów (FIS). Przed nimi jeszcze 3 przystanki Młodzieżowego Pucharu Polski, jednakże w Szczyrku młodzi alpejczycy walczyli także – lub przede wszystkim – o złote medale Mistrzostw Polski.

Ze względu na panujące warunki pierwszego dnia rozegrany został slalom. Start zlokalizowany był tuż nad ścianką na czarnej trasie FIS w Szczyrku tzw. „Babiczem”. Po złoty medal w rywalizacji Juniorek Młodszych sięgnęła Magdalena Bańdo.

Nie spodziewałam się, że wygram, gdyż moją konkurencją jest gigant. Po pierwszym przejeździe miałam niewielką przewagę 7 setnych. Wiedziałam, że w drugim przejeździe muszę dać z siebie wszystko. Mimo dużego błędu powiększyłam jeszcze przewagę. Jestem bardzo zadowolona.

– powiedziała na mecie zawodniczka Team MB Szczyrk, która niedawno zajęła 3. miejsce w slalomie gigancie, w czasie zawodów Alpecimbra FIS Children Cup, nazywanych nieoficjalnymi mistrzostwami świata U16.

Magdalena Bańdo jedzie po złoto Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w slalomie.

W czasie tych samych zawodów we Włoszech złoty medal w slalomie zdobył jej klubowy kolega Jan Łodziński. Podopieczny Maćka Bydlińskiego zdominował też dotychczasową rywalizację w Młodzieżowym Pucharze Polski, nic więc dziwnego, że w Szczyrku startował jako faworyt. Dzięki dużej przewadze wypracowanej w pierwszym przejeździe, w piątek zapewnił sobie kolejne w tym sezonie zwycięstwo w slalomie.

Jan Łodziński – Mistrz Polski Juniorów Młodszych w slalomie.

Świetnie rozegrany pierwszy przejazd zdecydował też o zwycięstwie Aliny Protchenko w kategorii Młodziczek. W tej samej kategorii wiekowej na najwyższym stopniu podium stanął Mikołaj Dołęga. Obydwoje na co dzień trenują w Team MB Szczyrk.
W sobotę młodzi alpejczycy zmierzyli się na trasie slalomu giganta. W kategorii Młodziczek triumfowały ex aequo Katarzyna Koźbiał z Żywieckiego Klubu Narciarskiego i Pola Kądziołka reprezentująca UKN Laworta.
W kategorii Młodzików po złoto w gigancie sięgnął Kazimierz Ziółkowski z WKN Warszawa. Warto wspomnieć, że zawodnik z warszawskiego klubu również osiągnął rewelacyjny wynik w czasie Alpecimbra FIS Children Cup, zdobywając brązowy medal w slalomie w kategorii U14.
Kazimierz Ziółkowski w walce o zwycięstwo w gigancie.
Na najwyższym stopniu podium w kategorii Juniorek Młodszych stanęła drugiego dnia rywalizacji Hanna Zięba z KS Tatra Ski Academy.
Dzisiaj pojechałam na pełnym luzie, bez żadnej presji, i udało się.
 – zdradziła receptę na sukces nowa Mistrzyni Polski, która dzień wcześniej zdobyła srebrny medal w slalomie. Zięba jest kolejną z młodych zawodniczek, które ostatnio pokazały się z bardzo dobrej strony na arenie międzynarodowej. Razem z Janem Łodzińskim, Magdaleną Bańdo, a także Jonathanem Plutą (KS Beskidy Bielsko-Biała), zdobyła brązowy medal w rywalizacji drużynowej w slalomie równoległym, w czasie wspomnianych wcześniej zawodów we Włoszech.
Hanna Zięba na trasie slalomu.
Swoją rewelacyjną formę w tym sezonie potwierdził w Szczyrku Jan Łodziński, który zwyciężył w sobotnim gigancie i rozegranym trzeciego dnia super gigancie. W niedzielę na najwyższym stopniu podium musiał jednak zrobić nieco miejsca dla Igora Kaczmarka ze Stowarzyszenia Ski Team Kaczmarek, który osiągnął ten sam czas w najszybszej z rozgrywanych konkurencji. Najlepsze w super gigancie były Hanna Zięba w kategorii Juniorek Młodszych i Pola Kądziołka w kategorii Młodziczek. Po drugi złoty medal sięgnął także Kazimierz Ziółkowski.
Ostatniego dnia zawodów rozdane zostały medale w kombinacji alpejskiej, w której sumowane są przejazdy z dwóch różnych konkurencji. Zwycięstwo w niej jest świadectwem wszechstronności zawodników, osiągających dobre wyniki w konkurencjach technicznych i szybkościowych. Po złoto w starszej kategorii wiekowej sięgnęli Jan Łodziński i Hanna Zięba. Wśród Młodzików na najwyższym stopniu podium stanęli Karol Zawada z Team MB Szczyrk i Anna Buńda z KS FIRN Zakopane.
Karol Zawada w Szczyrku startował w żółtej koszulce lidera Młodzieżowego Pucharu Polski.
Kolejne zawody z cyklu PolSKI Mistrz – Młodzieżowego Pucharu Polski rozegrane zostaną w dniach 20-21 lutego w ośrodku PKL Mosorny Groń w Zawoi. Grupa PKL i Polski Fundusz Rozwoju udzielają PZN wsparcia finansowego w ramach programu PolSKI Mistrz, które przeznaczane jest na organizację zawodów w konkurencjach alpejskich, a także finansowanie Kadr Młodzieżowych i Kadr Narodowych PZN.
Kalendarz zawodów  rozgrywanych na polskich stokach znaleźć można na stronie: www.polskimistrz.pl. Wydarzenia śledzić można za pośrednictwem profili PolSKI Mistrz na: FacebookuInstagramie i YouTubie.

Podsumowanie Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim

146 zawodników i zawodniczek z Austrii, Czech, Polski, Słowacji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii wzięło udział w najważniejszych polskich zawodach w konkurencjach alpejskich. W dniach 29-31 stycznia rywalizowali w slalomie gigancie, slalomie i slalomie równoległym w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy.

W pierwszym dniu zawodów wśród kobiet bezkonkurencyjna była Magdalena Łuczak. Reprezentantka Polski była najszybsza w obydwu przejazdach i zwyciężyła w klasyfikacji ogólnej z przewagą 2,84 s nad Słowaczką Petrą Hromcovą, zdobywając tym samym kolejny w karierze tytuł mistrzyni Polski. Trzecie miejsce i srebrny medal Mistrzostw Polski zapewniła sobie Maja Chyla, zeszłoroczna złota medalistka Mistrzostw Polski w slalomie gigancie. Po brąz sięgnęła w tym roku Zofia Zdort.

W pierwszym przejeździe nie do końca mogłam złapać rytm. Drugie ustawienie było nieco bardziej podkręcone, ale jechałyśmy też po fajnym, twardym śniegu. Po tylu przejazdach w niektórych miejscach było trochę nierówno, ale jak na temperaturę, było naprawdę w porządku. W drugim przejeździe wszystko poszło już po mojej myśli

 – podsumowała Łuczak, którą w najbliższym czasie czekają starty w Pucharze Europy, Mistrzostwach Świata w Cortinie d’Ampezzo i Mistrzostwa Świata Juniorów w Bansku.
Mistrzem Polski w slalomie gigancie został Paweł Pyjas. Polak był piąty w klasyfikacji ogólnej, osiągając trzeci czas drugiego przejazdu. Najszybszy w obydwu przejazdach był Czech Marek Muller, drugie i trzecie miejsce zajęli reprezentujący Słowację Filip Balaz i Jan Sanitrar. Srebrny medal Mistrzostw Polski wywalczył Szymon Bębenek, a brąz powędrował do Bartłomieja Sanetry.
Po pierwszym przejeździe stwierdziłem, że zrobię wszystko, by w drugim pojechać jak najlepiej potrafię. Były dwa ciężkie miejsca, gdzie można było wpaść w świeży śnieg i zakończyć rywalizację. Dlatego nie dość, że trzeba było pojechać dobrze, to też taktycznie. Palenica jest chyba najbardziej wymagającą trasą w Polsce. Jest w związku z tym dobrym obiektem treningowym przed trudnymi trasami zagranicznymi. Dlatego ją lubię.
– komentował w piątek mistrz Polski.
W sobotę zawodnicy i zawodniczki zmierzyli się na trasie slalomu. Najlepszy czas obydwu przejazdów wśród kobiet osiągnęła Patrycja Florek, która zdobyła tym samym pierwszy w swojej karierze tytuł mistrzyni Polski seniorów.
Jestem zadowolona, ale i zaskoczona, bo to moja pierwsza wygrana w Mistrzostwach Polski Seniorów. Kluczem do sukcesu było moim zdaniem wytrzymanie tak długiego przejazdu. Palenica jest trudna ze względu na ukształtowanie, ale i swoją długość. Ta trasa daje w kość.
– powiedziała po swoim drugim przejeździe zadowolona Florek, która zdominowała w tym sezonie rywalizację w slalomie w kraju. W grudniu i styczniu cztery razy stawała na najwyższym stopniu podium w czasie zawodów FIS rozgrywanych na polskich stokach. Jak zapowiada, w najbliższym czasie skupi się na treningach i startach w kolejnych, dobrze obsadzonych zawodach FIS.
Ze swojego startu zadowolona może być też Maja Chyla, która w sobotę zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji ogólnej za Słowaczką Zuzaną Jakubcovą i zdobyła tym samym drugi w ciągu dwóch dni tytuł wicemistrzyni Polski. Na czwartym miejscu uplasowała się Oliwia Wróbel, zapewniając sobie brązowy medal tegorocznych Mistrzostw Polski.
Mistrzem Polski w slalomie został Michał Michalik, trzeci w klasyfikacji ogólnej za Czechami Markiem Mullerem i najszybszym tego dnia Adamem Klimą. Srebrny medal Mistrzostw Polski zdobył Paweł Pyjas, a brązowy ponownie Bartłomiej Sanetra.

Jestem zadowolony z dwóch dosyć dobrych przejazdów. Z powodu temperatury było bardzo miękko. W pierwszym przejeździe to nie był duży problem, bo miałem dobry numer. W drugim – z racji odwróconej kolejności – trzeba było dopasować się do warunków i nie popełniać błędów.

 – tłumaczył Michalik, który wraca do rywalizacji po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Warto przy tym dodać, że w rozegranych w minioną środę w Szczawnicy zawodach FIS w slalomie także zajął 3. miejsce, co pokazuje, że szybko wraca do pełnej formy.
Trzeciego dnia zawodnicy ścigali się w slalomie równoległym na trasie Szafranówka. Rywalizacji w bardzo widowiskowej konkurencji towarzyszyły gorące emocje i głośny doping zawodników i trenerów.
W finale kobiet zmierzyły się Maja Chyla i Słowaczka Petra Hromcova. Po dwóch przejazdach zwyciężyła reprezentantka Polski, sięgając tym samym po złoty medal Mistrzostw Polski w slalomie równoległym.
W finale mężczyzn zmierzyli się Paweł Pyjas – mistrz Polski w gigancie i Michał Michalik – mistrz Polski w slalomie. Zacięta walka trwała do ostatnich metrów, ostatecznie lepszy okazał się jednak Pyjas.
To były bardzo udane zawody. Wielu zawodników poprawiło swoje życiowe rezultaty. Myślę, że zadowoleni są też nasi goście ze Słowacji, Czech i innych reprezentowanych w Szczawnicy państw. Dzisiaj możemy już powiedzieć, że chcemy poszerzać grupę Juniorów objętych wsparciem szkoleniowym. Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni będziemy mogli podzielić się dobrymi wiadomościami na ten temat. W kolejnych latach do tej kategorii wiekowej wchodzić będą zawodnicy i zawodniczki obecnie rywalizujący w Młodzieżowym Pucharze Polski. Widzimy, że młodzi alpejczycy gonią naszych Juniorów, co pokazują choćby ostatnie świetne wyniki w czasie Alpe Cimbra FIS Children Cup. To kapitalnie rokuje na najbliższe lata, kiedy kolejne osoby będą mogły startować w zawodach FIS.
– powiedział Marcin Blauth, wiceprezes PZN ds. narciarstwa alpejskiego i snowboardu.
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski, to kolejne z serii zawodów zorganizowanych w tym sezonie w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy w ramach programu PolSKI Mistrz. Jest on realizowany przez PZN przy wsparciu finansowym Polskiego Funduszu Rozwoju, Polskich Kolei Linowych i Kolei Gondolowej Jaworzyna Krynicka. Celem działań prowadzonych w ramach programu jest rozwój współzawodnictwa sportowego w kraju m.in. poprzez organizację międzynarodowych zawodów FIS oraz umożliwienie darmowych startów i korzystania z preferencyjnych warunków treningu na profesjonalnie przygotowanych i homologowanych trasach zawodnikom ze wszystkich grup wiekowych. Wsparcie finansowe obejmuje także Kadry Młodzieżowe i Kadry Narodowe PZN.
Wsparcie sportu jest częścią misji Grupy PKL, którą realizujemy m.in. poprzez działania prowadzone w ramach programu PolSKI Mistrz i udostępnianie homologowanych tras w naszych ośrodkach na Palenicy w Szczawnicy, Mosornym Groniu w Zawoi i Jaworzynie Krynickiej w Krynicy Zdroju. Palenica I to najtrudniejsza i zarazem najlepsza trasa tego typu w Polsce, która umożliwia rywalizację na najwyższym poziomie. Dziękuję uczestnikom, trenerom i organizatorom Mistrzostw Polski za zapewnienie nam wspaniałych, sportowych emocji. Dziękuję też ekipie ośrodka, która dała z siebie bardzo dużo, żeby tę trasę tak dobrze przygotować.
– powiedział na zakończenie zawodów Michał Prądzyński, Dyrektor Wykonawczy ds. Operacyjnych PKL.
Więcej informacji na znaleźć można na profilach programu PolSKI Mistrz na: FacebookuInstagramie i YouTubie.

Mistrzostwa Polski | Dzień 2 | Slalom

W drugim dniu międzynarodowych Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim zawodnicy i zawodniczki zmierzyli się w slalomie. Tytuły mistrzowskie zdobyli Patrycja Florek i Michał Michalik.

Najlepszy czas obydwu przejazdów wśród kobiet osiągnęła Patrycja Florek, która zdobyła tym samym pierwszy w swojej karierze tytuł mistrzyni Polski seniorów. Ze swojego startu zadowolona może być Maja Chyla, która także w sobotę zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji ogólnej za Słowaczką Zuzaną Jakubcovą i zdobyła tym samym drugi w ciągu dwóch dni tytuł wicemistrzyni Polski. Na czwartym miejscu uplasowała się Oliwia Wróbel, zapewniając sobie brązowy medal tegorocznych Mistrzostw Polski.

Jestem bardzo zadowolona, ale i zaskoczona, bo to moja pierwsza wygrana w Mistrzostwach Polski Seniorów. Kluczem do sukcesu było moim zdaniem wytrzymanie tak długiego przejazdu. Palenica jest trudna ze względu na ukształtowanie, ale i swoją długość. Ta trasa daje w kość. – podsumowała sobotnie zawody zadowolona Florek.

Mistrzem Polski w slalomie został Michał Michalik, trzeci w klasyfikacji ogólnej za Czechami Markiem Mullerem i Adamem Klimą. Srebrny medal Mistrzostw Polski zdobył Paweł Pyjas, a brązowy Bartek Sanetra.

Wyniki zawodów znaleźć można TUTAJ

Mistrzostwa Polski | Dzień 1 | Slalom Gigant

Do rywalizacji w slalomie gigancie w pierwszym dniu Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim, które odbywają się w ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy, stanęło 57 zawodniczek i 89 zawodników z Austrii, Czech, Polski, Słowacji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.

Wśród kobiet bezkonkurencyjna była Magdalena Łuczak, która była najszybsza w obydwu przejazdach. Na drugim miejscu, ze stratą 2,84 s, uplasowała się Słowaczka Petra Hromcova. Trzecie miejsce zajęła Maja Chyla, zeszłoroczna złota medalistka Mistrzostw Polski w slalomie gigancie.

W pierwszym przejeździe nie do końca mogłam złapać rytm. Drugie ustawienie było nieco bardziej podkręcone, ale jechałyśmy też po fajnym, twardym śniegu. Po tylu przejazdach w niektórych miejscach było trochę nierówno, ale jak na to, jak jest ciepło, było naprawdę w porządku. W drugim przejeździe wszystko poszło już po mojej myśli. – podsumowała Łuczak, którą w najbliższym czasie czekają starty w Pucharze Europy, Mistrzostwach Świata w Cortinie d’Ampezzo i Mistrzostwa Świata Juniorów w Bansku.

Mistrzem Polski w slalomie gigancie został Paweł Pyjas. Polak był piąty w klasyfikacji ogólnej, osiągając trzeci czas drugiego przejazdu. Najszybszy w obydwu przejazdach był Czech Marek Muller, drugie i trzecie miejsce zajęli reprezentujący Słowację Filip Balaz i Jan Sanitrar.

Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego startu. Po pierwszym przejeździe stwierdziłem, że w drugim się rzucam i zrobię wszystko, by pojechać jak najlepiej potrafię. Były dwa ciężkie miejsca w drugim przejeździe, gdzie można było wpaść w świeży śnieg i zakończyć rywalizację. Dlatego nie dość, że trzeba było pojechać dobrze, to też taktycznie. Nastawienie przed jutrem jest bojowe, bo slalom to konkurencja, którą bardziej lubię i częściej trenuję. – zapowiedział Mistrz Polski w slalomie gigancie.

Pełne wyniki zawodów znaleźć można TUTAJ. Wyniki śledzić można również na żywo na stronie FIS.

GALERIA ZDJĘĆ

Ostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Polski w narciarstwie alpejskim

W ośrodku PKL Palenica w Szczawnicy trwają międzynarodowe zawody FIS. Blisko 120 zawodników i zawodniczek z Austrii, Czech, Polski, Słowacji i Wielkiej Brytanii rywalizowało w środę w slalomie, dziś walczą na trasie slalomu giganta. Od piątku do niedzieli trasa Palenica I będzie areną zmagań alpejczyków startujących w Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim.

Czwarte zwycięstwo w międzynarodowych zawodach FIS w slalomie rozgrywanych w tym sezonie na polskich stokach odniosła w środę Patrycja Florek. Potwierdziła tym samym swoją doskonałą dyspozycję przed rozpoczynającymi się jutro Mistrzostwami Polski w narciarstwie alpejskim, w czasie których zawodnicy i zawodniczki powalczą w slalomie gigancie, slalomie i slalomie równoległym.

Ten start jest bardzo dobrym treningiem przed Mistrzostwami Polski, które rozegrane zostaną na tej samej trasie. Oczywiście taki wynik pozytywnie nastawia mnie przed kolejnymi kilkoma dniami rywalizacji, trzeba jednak pamiętać, że na pewno w Szczawnicy pojawią się jeszcze dobre zawodniczki – komentowała Florek w pierwszym dniu zawodów.

Wśród mężczyzn triumfowali Czesi Marek Muller i Martin Stepan. Najlepszy wśród Polaków był Michał Michalik, który wraca do rywalizacji po przerwie spowodowanej kontuzją i zajął 3. miejsce w slalomie.

Zmagania zawodników w Szczawnicy obserwuje Marcin Blauth, wiceprezes PZN ds. narciarstwa alpejskiego i snowboardu. Jak przyznaje, międzynarodowe zawody FIS są dobrym sprawdzianem przed Mistrzostwami Polski, w czasie których wyłoniony zostanie także skład na Mistrzostwa Świata FIS Juniorów.

Bardzo się cieszę, że dopisała nam aura, i że po raz kolejny zawodnicy mogli rywalizować na bardzo dobrze przygotowanej trasie. Trzymamy kciuki, by warunki sprzyjały nam także w czasie Mistrzostw Polski, czyli najważniejszych polskich zawodów, które rozegrane zostaną w piątek, sobotę i niedzielę. Przed nami Mistrzostwa Świata FIS w Cortinie d’Ampezzo i Mistrzostwa Świata FIS Juniorów w Bansku. Reprezentować nas będą oczywiście Maryna Gąsienica-Daniel i Magda Łuczak. Jeżeli jednak chodzi o zawody w Bułgarii, to zagwarantowane miejsce ma jedynie Magda. W przypadku trzech pozostałych sytuacja jest wciąż otwarta. Z zapartym tchem śledzić będziemy rywalizację w Szczawnicy. Stawka jest wyrównana, mamy bardzo dobrych chłopaków i dziewczyny, do ostatniej chwili będziemy z trenerami zastanawiali się kogo z kategorii Juniorów wystawić w tym najważniejszym starcie w sezonie. – powiedział Marcin Blauth, wiceprezes PZN ds. narciarstwa alpejskiego i snowboardu.

Więcej informacji na temat zawodów w Szczawnicy znaleźć można na profilach programu PolSKI Mistrz na: Facebooku, Instagramie i YouTubie.

PolSKI Mistrz to program rozwoju narciarstwa alpejskiego i snowboardu w Polsce realizowany przez PZN przy wsparciu finansowym Polskiego Funduszu Rozwoju,Polskich Kolei Linowych i Kolei Gondolowej Jaworzyna Krynicka. Pozwala ono na rozwój współzawodnictwa sportowego w krajum.in. poprzez organizację międzynarodowych zawodów FIS oraz umożliwienie darmowych startów i korzystania z preferencyjnych warunków treningu na profesjonalnie przygotowanych i homologowanych trasach w ośrodkach Grupy PKL zawodnikom ze wszystkich grup wiekowych. Wsparcie finansowe obejmuje także Kadry Młodzieżowe i Kadry Narodowe PZN.

Back To Top